Lekcja pisania scenariusza filmowego
Czy zdarza się Wam, że oglądacie film i myślicie, że napisalibyście scenariusz inaczej, lepiej, bardziej oryginalnie? Drażni Was łatwe, sentymentalne zakończenie? Macie wrażenie, że poszukalibyście trudniejszych rozwiązań, nie jesteście usatysfakcjonowani zbyt skomplikowaną lub zbyt prostą akcją, nieprzekonującymi postaciami? Oto kilka wskazówek dla chcących napisać scenariusz filmowy, ale nie wiedzących, jak się do tego zabrać.
Tekst ten jest swego rodzaju skrótem wykładu wygłoszonego przez prof. Jacka Dąbałę. Spotkanie odbyło się 15 grudnia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w ramach działającego na uczelni Koła Filmowego.
Wskazówka nr 1. Na początku trzeba mieć zakończenie. Przy pisaniu scenariusza musimy mieć nie tylko pomysł na fabułę i bohaterów, ale konieczna jest też świadomość, w jakim kierunku akcja zmierza. Czasami pisarze mówią, że podczas tworzenia, pisania powieści nie wiedzą, jak się ona skończy, wszystko wychodzi w trakcie twórczego pisania. Scenarzysta filmowy nie ma tyle słów i możliwości wyrazu. Musi od początku wiedzieć, jak kierować bohaterami i ich czynami.
Wskazówka nr 2. „Myślenie czasownikami” - tak w skrócie można opisać sztukę pisania scenariusza. Nie pisze się: „Kasia jest szczęśliwa”, trzeba pokazać, jak się to poczucie szczęścia ujawnia. Kasia może podskakiwać z radości, nucić pod nosem jakąś piosenkę, śmiać się do samej siebie. Jest wiele sposobów na wyrażenie szczęścia i scenarzysta musi to dobrze zwizualizować. .
Wskazówka nr 3. Dialogi. To nie jest prosta sprawa. Film nie może być „przegadany”. Gadanie to jeden z głównych grzechów scenopisarstwa. Rolą dialogu jest wydobycie konfliktu, niedopowiedzenie Większość informacji musi być przekazana w czynach bohaterów, w tzw. „dzianiu się”. To po pierwsze. Po drugie, należy pamiętać, że zdania złożone, zwłaszcza podrzędnie złożone, długie i ugładzone pod względem gramatycznym i stylistycznym, które zwykle cieszą oko filologów, w filmie brzmią źle i nienaturalnie.
Wskazówka nr 4. Tutaj kilka kwestii technicznych. Zapis jest bardzo ważny - wiele scenariuszy odpada już w przedbiegach, ponieważ autor nie wiedział, jak formalnie rozplanować przestrzeń na kartce. W scenariuszu rozróżnia się dialogi i opisy. Opisy zajmują szerokość całej kartki, zawsze na samej górze napisane jest dużymi literami: miejsce (do wyboru jest wnętrze - po dwukropku precyzujemy, jakie - bądź plener) oraz czas (np. zmierzch). Następnie, jeśli wprowadzamy jakąś postać po raz pierwszy, piszemy jej imię dużymi literami. Dialog jest pisany w wąskim słupku, na środku strony, wyraźnie oddzielony od opisu. Nad kwestią danej postaci napisane jest jej imię (tak jak w dramatach), w nawiasie można jednym słowem scharakteryzować ton wypowiedzi, np.: Kasia (ironicznie/sarkastycznie). Czcionka: 12-14.
Wskazówka nr 5. Czas i liczba stron. Scenariusz wzorcowy ma średnio 120 stron na 2h trwania filmu. Czyli 1 str. = 1 minuta filmu.
Wskazówka nr 6. Przebieg akcji. We wzorcowym scenariuszu film zaczyna się ekspozycją (pokazanie bohaterów, zawiązanie akcji), w ok. 30. minucie następuje pierwszy punkt zwrotny (np. poznanie jakiejś strasznej tajemnicy), potem jest konflikt, czy też konfrontacja, gdzie bohater wyjaśnia daną tajemnicę, szuka prawdy, na ok. 90. minutę przypada drugi punkt zwrotny, podczas którego obserwujemy, np. walkę bohatera z wrogiem i czekamy, czy mu się uda wygrać, aż wreszcie nadchodzi konfrontacja ostateczna, która przedstawia zakończenie akcji.
Autor: Joanna Gawrońska. Teskt ukazał się w Miesięczniku Studenckim A4.
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy


